Jakiś rok temu próbowałem kupić ubezpieczenie samochodu. Szczerze wpisałem, że mam polskie prawo jazdy i cena ubezpieczenia, jaką mi zaoferowano była w dwóch firmach podejrzanie wysoka. Gdy wpisałem, że mam niby irlandzkie prawko (zdane i uzyskane w Irlandii), w jednej firmie ubezpieczenie było prawie o połowę tańsze, w drugiej „tylko” €120. To była jedyna zmiana w moich danych. Zniżki za bezszkodową jazdę były w całości uzyskane w Irlandii.

Napisałem zarówno do Axy, jak i do tej drugiej firmy z pytaniem, czy nie jest to dyskryminacja. Obie firmy odpowiedziały mi, że wszystko jest w porządku, według nich, bo ich badania wskazują, że obcokrajowcy (a nawet nie tyle obcokrajowcy, co osoby mające prawo jazdy spoza Irlandii i Zjednoczonego Królestwa) są niebezpieczniejszymi kierowcami.

Osobiście sobie wypraszam: jeżdżę w Irlandii lat 9 i nie miałem żadnych wypadków.

Sęk w tym, że podobne badania wykazywały, że mężczyźni są bardziej niebezpieczni za kółkiem niż kobiety. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że stosowanie różnych cen dla mężczyzn i kobiet to przejaw dyskryminacji niezgodny z traktatami unijnymi i Kartą Praw Podstawowych.

A teraz uwaga: zakaz dyskryminacji na podstawie płci jest wymieniony w tym samym artykule Karty Praw Podstawowych i traktatów unijnych, co zakaz dyskryminacji na podstawie rasy i narodowości.

Zatem, mówiąc pokrótce, jeśli nie można różnicować cen ubezpieczenia kobiet i mężczyzn, to nie można różnicować ceny ubezpieczenia Polaków i Irlandczyków. Fakt, formalnie podstawą jest kraj wydania prawa jazdy, ale powiedzmy sobie szczerze: ilu Irlandczyków ma polskie prawo jazdy?

Gdyby tego było mało, traktaty unijne ustanawiają wolność w zakresie przepływu osób (w ogólności) i pracowników (w szczególności) w Unii Europejskiej. Stosując wyższe ceny dla osób z prawem jazdy z innych krajów UE, pośrednio utrudnia się przemieszczanie ludności w UE.

Trybunał Równości! Tam takie skargi się składa i tam właśnie poszedłem ze swoją. Niestety, sprawiedliwość w wykonaniu tego trybunału jest baaaardzo mało rychliwa i trzeba będzie poczekać kilka lat na rozprawę i jej wynik.

Gdy będziecie następnym razem kupować ubezpieczenie sprawdźcie, czy nie płacicie więcej dlatego, że macie polskie prawo jazdy, zapraszam serdecznie do kancelarii i z wielką ochotą również w Państwa imieniu wytoczę sprawę firmie ubezpieczeniowej przed Trybunałem Równości.

A sam się ubezpieczyłem, w takiej firmie, która nie dyskryminuje.

Proszę sprawdzić, czy przypadkiem wasze ubezpieczenie nie byłoby tańsze, gdybyście napisali, że macie irlandzkie prawo jazdy, zdane w Irlandii. Jeśli okaże si, że byłoby, to zapraszam do siebie. Zrobimy piękną sprawę o dyskryminację.